Którędy do brzegu?

Którędy do brzegu?
Możliwość komentowania Którędy do brzegu? została wyłączona, 31/07/2020, przez␣, w␣Headline, Uncategorized

Epidemia koronawirusa COVID-19 to tzw. ekonomiczny czarny łabędź, czyli zjawisko trudno przewidywalne, o bardzo niskim prawdopodobieństwem zaistnienia, za to wywierające znaczny, negatywny wpływ na otoczenie. Jej skutki dla rodzimego rynku nieruchomości poznamy najprawdopodobniej za kilka miesięcy, jednak już dziś można się pokusić o pierwsze prognozy

Mieszkaniówka

Największy znak zapytania to wpływ, jaki pandemia będzie miała na nasz rynek pracy. Aktualne prognozy mówią o co najmniej kilkuprocentowym spadku PKB w 2020 roku i straszą skokowym wzrostem bezrobocia jesienią, kiedy przestaną działać rządowe tarcze antykryzysowe. Jak na razie skutków pandemii na rynku mieszkaniowym nie widać – choć zaostrzenie przez banki kryteriów przyznawania kredytów hipotecznych i ogólna niepewność co do zatrudnienia w wielu branżach niewątpliwe wpłynęły na obniżkę popytu wśród osób kupujących mieszkania na własny użytek. Spadek ten mógł zostać skompensowany przez transakcje zawierane przez inwestorów kupujących lokale na wynajem. Tuż po pojawieniu się wirusa w Polsce Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o kolejnych cięciach stóp procentowych. Przy wzroście inflacji trzymanie pieniędzy na lokatach i rachunkach bankowych jest pozbawione sensu – po prostu tracą one na wartości.  W samym tylko czerwcu Polacy wypłacili z lokat aż 12,5 mld zł. Pieniądze te częściowo są inwestowane w mieszkania – dobra bezpieczniejsze i bardziej przewidywalne inwestycyjnie niż papiery wartościowe, waluty czy surowce. W widoczny sposób spada za to podaż – według danych GUS w pierwszym półroczu przedsiębiorstwa budujące mieszkania na sprzedaż i wynajem rozpoczęły budowę 53,5 tys. lokali –  to aż o 20 proc. mniej niż rok temu. Jeśli okaże się, że mimo koronawirusowych zawirowań i miesięcy lockdownu przewaga popytu nad podażą się utrzymuje, deweloperzy nie będą mieli powodów do obniżek cen mieszkań, które w opinii publicznej „są nieuniknione”. 

Rynek biurowy 

Areną wielkich zmian był w ostatnich miesiącach rynek powierzchni biurowych. Po wprowadzeniu lockdownu w marcu zdecydowana większość firm z sektora usług (i częściowo przemysłowego, gdzie było to możliwe) wysłała swoich pracowników do pracy w domu w formule home office. Choć wraz z luzowaniem obostrzeń w kolejnych branżach wielu pracowników powróciło do biur, sporo firm – zwłaszcza polskich oddziałów zagranicznych korporacji – dalej pracuje z domów. Jednocześnie pełne ręce roboty mają agenci nieruchomości, na zlecenie najemców renegocjujący umowy najmu powierzchni biurowych z właścicielami budynków. Jednak na największym rynku w kraju – Warszawie – podaż nowych biur… malała. Działo się tak z powodu przestojów i opóźnień na budowach nowych obiektów. Już wiadomo, że podaż nowych biur w stolicy w 2020 roku – szacowana przez agencją doradczą Knight Frank na 380 tys. m kw. – będzie znacznie mniejsza, gdyż oddanie do użytku wielu nowych biurowców zostało przełożone na 2021 rok. Na dalsze prognozy przyjdzie nam jeszcze poczekać, ale już dziś wiadomo, że na pewno zmieni się formuła, w jakiej wynajmowane są biura – oprócz stałej powierzchni coraz więcej firm będzie decydować się na wynajmowanie części w formule flex/coworking, umożliwiających łatwiejsze dostosowanie działalności do nieprzywidzianych sytuacji. 

Rynek handlowy 

Niewątpliwie najbardziej poszkodowanym przez koronawirusem segmentem rynku nieruchomości jest branża handlowa. Niemal z dnia na dzień centra i galerie handlowe musiały zostać zamknięte, a Polacy ograniczyli konsumpcję i przenieśli się z zakupami do Internetu. Nawet po administracyjnym „odmrożeniu” galerii handlowych, ich odwiedzalność w zależności od lokalizacji wyniosła zaledwie 40-60 proc. poziomów sprzed epidemii. Coraz częściej mówi się, że kołem ratunkowym dla branży mogłoby być czasowe przywrócenie handlu w niedzielę. – Nie ulega wątpliwości, że obiekty retail stoją w obliczu wielkiego wyzwania i głębokich przemian – wiele z nich musi w najbliższych latach „wymyślić się na nowo”, postawić na większą synergię z handlem online, budować shopping experience i dostosować się do szybko zmieniających się preferencji klientów – mówi Bartosz Zeidler, prezes zarządu formy Nowy Adres. 

Rynek logistyczny 

Niewątpliwym wygranym – jeśli w obecnej sytuacji to odpowiednie słowo – nowej, koronawirusowej rzeczywistości może czuć się rynek logistyczno-magazynowy. Po wstępnym trzęsieniu ziemi, jakim było zerwanie licznych łańcuchów dostaw w marcu, branża szybko otrząsnęła się z szoku i zaczęła korzystać na ożywieniu w handlu online, podobnie jak firmy kurierskie. W obawie przed drugą falą wirusa na jesieni producenci artykułów pierwszej potrzeby robią zapasy i potrzebują dodatkowych powierzchni magazynowych. – Pandemia obnażyła też dużą zależność od Chin jako dostawcy artykułów przemysłowych – w nowych realiach wiele firm może chcieć zagwarantować sobie płynność dostaw przez przeniesienie części produkcji do Europy czy Polski w ogóle – przewiduje Bartosz Zeidler z Nowego Adresu. 

Co dalej? 

Czasy kryzysu to zawsze szansa dla tych, którzy potrafią szybko dostrzec nowe możliwości i przystosować się do zmian.  O tym, jak to zrobić, dyskutować będą uczestnicy 10. jubileuszowej konferencji „Forum Rynku Nieruchomości”, którą firma Nowy Adres S.A. organizuje 24-25 sierpnia w sopockim hotelu Sheraton. Tegoroczna edycja będzie wyjątkowa nie tylko z powodu okrągłej rocznicy – będzie to pierwsze branżowe spotkanie offline od wybuchu pandemii koronawirusa. Uczestnicy będą mogli podsumować, w jaki sposób pierwsze miesiące lockdownu wpłynęły na nasz rynek mieszkaniowy i komercyjny, podyskutować o tym, jak dostosować swój biznes do nowych realiów i zastanowić się nad możliwymi scenariuszami rozwoju sytuacji. Katarzyna Kuniewicz, Head of Residential Research w agencji doradczej JLL przedstawi najnowsze wyniki badań kondycji rynku mieszkaniowego w Polsce, które odpowiedzą na pytanie, jak bardzo ucierpiała ta branża w II kw. 2020 i jak w nowych realiach zmieniły się preferencje nabywców. Swoją premierę na FRN będzie miał również opracowany przez ThinkCo, Golub GetHouse, Ventage Rent i Aurec Capital raport. pt. „Najem instytucjonalny w Polsce – perspektywy rozwoju”, pochylający się nad rozwojem rynku najmu w polskich miastach i zainteresowaniem, jakie wzbudza on wśród zagranicznych funduszy inwestycyjnych. Uczestnicy konferencji będą mogli również zapoznać się z wnioskami z  przeprowadzonego przez Future Business Institute badania pt. „Praca zdalna – rewolucja, która się przyjęła. Teraz czas na zmiany” o funkcjonowaniu modelu home office i jego wpływie m.in. na rynek pracy. Z kolei eksperci z BNP Paribas Real Estate zajmą się problematyką omnichannel i tym, w jaki sposób współpraca handlu online i offline może przynosić obupólne korzyści. Państwa szczególnej uwadze polecamy również prezentację Macieja Szczepańskiego z agencji doradczej Cushman & Wakefield pod wszystko mówiącym tytułem „Czy Naczelny Producent jest wciąż chory? Największe anomalie i zaburzenia wywołane przez koronawirusa na linii centra handlowe – sektor logistyczny w skali globalnej” o zgubnym wpływie globalizacji i skutecznych sposobach na jego niwelowanie. Konferencja odbędzie się z poszanowaniem wszystkich zaleceń Rady Ministrów dotyczących bezpieczeństwa na imprezach konferencyjnych; organizator zapewni również cały szereg dodatkowych zabezpieczeń, mając na względzie jak całkowite bezpieczeństwo i komfort uczestników. 

Jak zwykle na konferencjach organizowanych przez Nowy Adres S.A. będzie można skorzystać z MatchMakera – specjalnej platformy do umawiania spotkań z innymi uczestnikami wydarzenia. To innowacyjne rozwiązanie umożliwia nawiązywanie nowych znajomości biznesowych, które nierzadko okazują się kapitałem znacznie cenniejszym, niż zdobyta na konferencji unikalna wiedza. 

Pełny program konferencji „Forum Rynku Nieruchomości 2020” można znaleźć tu: https://www.biznesowi.pl/konferencje/forum-rynku-nieruchomosci/  

Omnie redakcja